<< WSTECZ   DALEJ >>
CAFE AMAN

Rebetiko  to muzyka grana i śpiewana przez rebetis, mieszkańców przedmieść i portowych dzielnic Aten, Pireusu czy Salonik. Termin ten oznacza jednak znacznie więcej niż samo miejsce zamieszkania. Określa pewien typ mentalności i stylu życia. Etymologia słowa rebetis nie jest jasna. Najczęściej wywodzi się je ze słownictwa języka tureckiego:  rebet  - nieustępliwy, buntowniczy lub harabati - przedstawiciel bohemy, pijaczek, mieszkaniec slumsów. Rebetis pochodzącego z najniższej klasy społecznej odszczepieniec, negujący jakąkolwiek formę instytucjonalnej władzy, choć nie angażujący się w walkę z nią; ściśle związany z półświatkiem miast przedwojennej Grecji, środowiskiem przestepców, uchodźców i narkomanów. Dla odróżnienia się od reszty społeczeństwa rebetis posługuje się specyficznym żargonem (mangika), zachowuje w prowokujący sposób i  niekonwencjonalnie ubiera. Nie kierują nim jednak tylko i wyłącznie względy mody. W połaciach dziwacznej marynarki może skrywać się nóż, laska służy do obrony w ciemnych portowych zaułkach, zawiązaną dokoła ramienia chustą chroni przed zranieniem dłoń podczas bójki...Oczywiście nie jest ulubieńcem policji. Typ gangstera, modnisia i filozofa w jednym.   

  
Śpiewaczka Roza Eskenazi w towarzystwie dwóch muzyków (oud i lira)


Przeciętny dzień życia w portowych dzielnicach z pewnością nie prezentował się różowo. Nieliczni, którym udało się znaleźć pracę, tyrali w pocie czoła za marne pieniądze. Reszta, przytłaczająca bezrobotna większość, pozbawiona nadziei i złudzeń co do swego losu, musiała walczyć o przetrwanie za pomocą mniej legalnych środków. Szare, zaniedbane, niedostępne dla obcych dzielnice slumsów zmieniały jednak swój charakter po zmroku. Biedota miejska gromadziła się wówczas w małych, zazwyczaj ukrytych w podwórkach i zaułkach, knajpach, zwanych cafe aman  lub tekedes, szukając pociechy w alkoholu lub haszyszu.

Zgromadzona wokół fajek wodnych (nargile) publiczność wsłuchiwała się w muzykę wykonywaną przez opłacanych muzykantów. Pierwotnie, bezpośrednio po napływie uchodźców, miejsca te miały wybitnie orientalny charakter, począwszy od wystroju lokalu, kończąc na samej muzyce. W składzie zespołu dominowały  skrzypce (ew. egejska lira lub tureckie kemence), santouri  (cymbały), oud  (lutnia arabska) lub baglama (długoszyjkowa lutnia turecka). Zespołowi towarzyszyła przygrywająca na kastanietach śpiewaczka, która niejednokrotnie spełniała również rolę tancerki. Muzyka tego okresu (do początku lat 30-tych XX w.) znacznie różniła się od tego, co zwykło określać się mianem właściwego rebetiko. Zdecydowana większość muzyków pochodziła z Anatolii. Niektórzy z nich odebrali tam nawet wykształcenie muzyczne. Wyraźnie dominowały więc wpływy bliskowschodniej muzyki popularnej. Cechowały ją długie, improwizowane części wokalne i instrumentalne oraz kunsztowne stosowanie systemu modalnego z  wykorzystaniem wschodnich skal ćwierćtonowych.

Jeden z twórców stylu "cafe aman" - Dimitris "Salonikije" Semsis (skrzypce) w towarzystwie nieznanego instrumentalisty (oud). 1928 r.

We wczesnej fazie rebetiko, określanej po prostu cafe aman, nie stosowano wsparcia harmonicznego dla wykonywanych melodii, akompaniament ograniczał się do uderzania w puste struny instrumentu strojone w kwincie lub po prostu powielanie melodii granej lub śpiewanej przez solistę. Ciekawostką było częste stosowanie oryginalnego stroju skrzypiec, w którym dwie podwójne wiązki strun strojono w oktawach. Teksty pieśni często wymyślane były przez śpiewaków w trakcie występu, stanowiąc komentarz do zaistniałych zjawisk, czy też sposób przekazywania uczuć. Silnie melizmatyczne improwizacje wokalne nazywano amanes - od częstego wtrącania zaczerpniętego z muzyki Bliskiego Wschodu zwrotu: aman, medet aman, którego nie da się dosłownie przetłumaczyć. Stanowi on odpowiednik stosowanych w bluesie zwrotów Oh, Lord! , gdy wokalista układa na poczekaniu kolejne wersy tekstu. Teksty odzwierciedlające dole i niedole życia w portowych dzielnicach, wyrażające często rezygnację, rozpacz i osamotnienie, wykonywane były w różnych językach, stosownie do mieszanki etnicznej zamieszkującej ówczesne Ateny, Pireus oraz Saloniki. Najdobitniejszym przykładem owego miksu kulturowego są życiorysy czołowych wykonawców z okresu początków rebetiko  - Rozy Eskenazi (pochodząca ze Stambułu Żydówka), Rity Abatzi oraz Sofii Karivali (śpiewaczki ze Smyrny), Mariki Papagiki (urodzona w Egipcie Greczynka), Mariki Frantzeskopoulou (śpiewaczka ze Stambułu), Agapiosa Tomboulisa (lutnista amerykańskiego pochodzenia), czy Dimitrisa Salonikije Semsisa (skrzypek z północnej Macedonii). 

Jakże nieskończone jest moje cierpienie
Wszyscy pragną życia, ja pragnę śmierci

Jestem zdesperowany, aman, w moim cierpieniu
Czuję się ponuro, czekając śmierci przez całe moje życie

Moje serce przepełnione jest czernią tak jak dzisiejsza noc
Moje łzy płyną jak padający powoli deszcz

Szukam jaskini, ziemi i skał
Tam pochowam moje kości, ciało, duszę wraz z całym moim życiem

(tekst jednej z piosenek rebetiko)

Piotr Majczyna

<< WSTECZ   DALEJ >>